Obserwatorzy

piątek, 4 stycznia 2013

15 groszy!?

Siema, zapewne mieliście już taką sytuacje, że idziecie do jakiegoś sklepu i czasami brakuje wam jakichś drobnych? Czy tak, czy nie, opowiem wam pewną historię. Idę do sklepu, z piątalem w ręku i jak zwykle, stałe zakupy: Grappa Ice i bułka. I cena tych przedmiotów wynosi 5,15 zł. I zawsze jak podchodzę zapłacić. To słyszę: 15 groszy! - Nie, mam, mogę donieść kiedyś indziej? - A oddasz?
- Tak oddam, zawsze oddaje. - Ale na pewno?
I tak co tydzień, stała rozmowa. Nie żeby mnie to jakoś strasznie wkurzało, ale po prostu czuję się wtedy jak żebrak. No, a wiadomo.. O tym winnym grosiku to nikt nie pamięta!
Jak to kurde o takie grosiki się kłucić.. Raz pamiętam, jak byłem w sklepie (miałem może 10 lat) i spodobał mi się pewien zeszyt, a nie miałem pieniędzy. Zagadałem wtedy do Pani, że bardzo ładny, a ta dała mi go w prezencie za darmo. Piszcie, czy was też zdarzyły się takie ,,grosikowe'' sytuacje, będzie się z czego pośmiać :)

Narazie!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz