Obserwatorzy

wtorek, 29 stycznia 2013

Rozwydrzone dzieciaki

Siemano! Zdarzyło się wam kiedyś spotkać w sklepie z sytuacją, gdy jakieś dziecko drze ryja na mamę, żeby mu kupiła jakąś zabawkę? Tak, królewicz, wszyscy mają pieniądze na jego zachcianki.. Najgłupsze jest to, że matka powie że nie, to ten zaczyna ryczeć na najbliższe 5km. Brawo, jeśli myśli że tym coś osiągnie. Prawdą jest to, że coraz częściej spotykamy się z bezstresowym wychowaniem dzieci, ale w gruncie rzeczy widać na co to skutkuje. Kiedyś, dawnych czasów gdy byłem na wakacjach w Koszalinie u mojej cioci. Szliśmy spacerem po parku, aż tu nagle jakiś dzieciak płacze, że coś mu tam mama nie kupiła. Moja niezwykle mądra ciocia, podeszła do niego, i tak mu nagadała, że aż jego matka była w szoku. Dzieciak oczywiście nic więcej nie zrobił.
A wy jak ? Spotkaliście się kiedyś z takim czymś?

Pozdro!

niedziela, 27 stycznia 2013

Kłamstwa reklamowe

Idziecie do McDonalda... A tam! Telewizorki, banerki! Super pięknie, kup sobie hamburgera, patrz jaki to on zajebisty! Aż trze sery Ci damy! Ogórka, dupę świni i lepiej nie wiedzieć co jeszcze! Pycha prawda?! A to wszystko za 22,99! No ok, wejdę kupie.. I co się okazuje!? Nasza bułka z szynką nie jest taka piękna, jak to nam w reklamach mówili! Ba, kiedyś byłem w Macu, i mi nawet mięsa nie dali.. Oczywista reklamacja, bo suchej bułki to je jeść nie chce. Najśmieszniejsze jest to, jak to nam wmawiają, jakie to u nich wszystko zdrowe! - Zjedz nasze ogórki a wyrośnie Ci drugi mózg!
Oczywiście, mówi się, że reklama dźwignią handlu, ale naprawdę niekiedy niektóre firmy Po prostu przesadzają..

Spotkaliście się kiedyś też z takim oszukaństwem? Piszcie! :)

A tu dla takiego porównania

wtorek, 22 stycznia 2013

W zasadzie, to sami niewiedza czego chca, krytykuja wszystko co zrobisz i nikt nie wie, czy maja z tego jakas radosc. Najlepszym zdaniem ktore powinnienem tu przzytoczyc to : Nie podoba się? Zrob lepiej!
Osobicie, z hejterem spotkalem sie tylko raz, fajnie, bo tak sie uwzial, ze zminusowal mi filmik z 6 kont (przyznal sie potem) A jak tam u was z hejterami? Piszcie! :D

środa, 16 stycznia 2013

Chamy

Poszedł do sklepu, kupił sobie Laysy TV Pake, ale co z tego?! Jak i tak na jeden przerwie usiądzie i sam wszystko wpieprzy?! A jak ktoś jeszcze podejdzie z prośbą o ,,jednego''
Z takimi sytuacjami zapewne spotykacie się pewnie bardzo często. Może czasami nawet zdarza się wam mieć chipsy. Ile raz ktoś prosi was o ,,jednego'' a bierze całą garść? Takich sytuacji szczerze nienawidzę. Dlaczego tak trudno niektórym ludziom dzielić się z innymi?! Fajnie, że są jeszcze ludzie, którzy tworzą różne organizacje charytatywne, bo dzięki nim, ktoś inny może zyskać, no nie?
Piszcie, czy często spotykacie się z takimi rzeczami!
Pozdro!

sobota, 12 stycznia 2013

. Prąd

Siema! Zastanawialiscie sie kiedys, co by bylo, gdyby pewnego dnia mialo zabraknac pradu? Ale tak na zawsze?
Zapewne wielu ludzi stracilo by prace, nie wiedzieli by co robic, bo tak juz przyzwyczajeni, ze maszyny za nich wszystko robią. Zapewne wielu nie wytrzymalo by nerwowo, i siegneli po mocny sznurek ;) Najgorsze w tym wszystkim bylo by to, ze o Pizzy, pierogach czy nalesnikach mozna by bylo zapomniec :( Nie wspominajac juz o komputerze..
Szczerze rzecz biorac, mysle, ze nie wytrzymalbym dnia bez pradu.. Nie zadowole sie przeciez suchym chlebkiem z marchewka :p
A wy jak, wytrzymalibyscie? :D

środa, 9 stycznia 2013

Przyjaciel

Zapewne wielu z was uwaza, ze przyjaciel to osoba, z ktora bardzo czesto rozmawiacie, spedzacie czas. Moze tak jest.
Nalezy jednak pamietac, ze przyjaciele sa z nami w chwilach smutnych. Potrafia pocieszyc, dobrze doradzic. Przyjaciel nigdy nie będzie chciał was wykorzystać, przyjaciel nie obgaduje za plecami. Prawdziwy przyjaciel pomoze Ci, kiedy zejdziesz na zla droge. Jest wielka różnica pomiedzy przyjacielem, a kolega. Kolega/kolezanka moze byc kazdy. Przyjacielem mozna nazwac tylko wybrane osoby.
Wiem ze dzisiejszy post nie ma nic wspolnego, z rzeczami ktore mnie wkurzaja, ale mialem wewnetrzna ochote go dodac. Narazie!

poniedziałek, 7 stycznia 2013

Wymagania

Siema! Wkurza was czasami to, ze sie od was cos wymaga? Mnie nawet czesto. Nie chodzi mi tu za bardzo o rodzicow, bo oni wymagajacy byc musza ;). Chodzi mi tu, ze np. Ktos od nas wymaga, abysmy sie uczyli. No tak, ale co ten ktos ma do nas do wymagania?! Mozna powiedziec, nasze zycie, robimy co chcemy. Nie mozna powiedziec, ze wymagania sa strasznie zle, bo poniekad sa dobre. (To mialo sens). Druga rzecza jest to, jak np. Ktos od nas wymaga, abys mu mu dali 5 zyla, albo nie bedzie naszym przyjacielem (taka osoba nigdy nim nie byla). Wiem, pisane chaotycznie, jestem polprzytomny, a chcialem cos napisac! :)

Trzymajcie Sie!

piątek, 4 stycznia 2013

15 groszy!?

Siema, zapewne mieliście już taką sytuacje, że idziecie do jakiegoś sklepu i czasami brakuje wam jakichś drobnych? Czy tak, czy nie, opowiem wam pewną historię. Idę do sklepu, z piątalem w ręku i jak zwykle, stałe zakupy: Grappa Ice i bułka. I cena tych przedmiotów wynosi 5,15 zł. I zawsze jak podchodzę zapłacić. To słyszę: 15 groszy! - Nie, mam, mogę donieść kiedyś indziej? - A oddasz?
- Tak oddam, zawsze oddaje. - Ale na pewno?
I tak co tydzień, stała rozmowa. Nie żeby mnie to jakoś strasznie wkurzało, ale po prostu czuję się wtedy jak żebrak. No, a wiadomo.. O tym winnym grosiku to nikt nie pamięta!
Jak to kurde o takie grosiki się kłucić.. Raz pamiętam, jak byłem w sklepie (miałem może 10 lat) i spodobał mi się pewien zeszyt, a nie miałem pieniędzy. Zagadałem wtedy do Pani, że bardzo ładny, a ta dała mi go w prezencie za darmo. Piszcie, czy was też zdarzyły się takie ,,grosikowe'' sytuacje, będzie się z czego pośmiać :)

Narazie!

czwartek, 3 stycznia 2013

Niemieckie tablice

Dzień dobry wieczór, bo nie wiem kiedy to czytacie. Dzisiaj napisze o czyms, co mnie naprawde bardzo wkurza, a nie moge o tym zrobic vloga. Nie wiem, czy w waszych miejscowosciach tez, ale akurat w mojej i w pobliskich zalozyli tablice przy wjezdzie do wsi po niemiecku..  Ok, spoko kladzcie sobie te tablice jesli stwierdzicie, ze w danym miejscu mieszka min. 70% osob, ktore bylyby na takie tablice chetne. Tablice w mojej gminie zmieni juz dobry rok temu, z poczatku byly skutecznie zamazywane, ale z czasem, gimna podniosla je na wysokosc ponad 2 metrow. Kiedys moja mama pytala sie czemu takowe tablice sa, to powiedzieli ze zrobili glosowanie po mieszkancach.. Ok, spoko, tylko dlaczego akurat w moim domu i domach moich kumpli nic nie bylo?! Uwazam, ze takiego czegosc nie powinno sie robic, bo to tylko prowokuje ,,wojne" pomiedzy mieszkancami wsi.
To tyle na dzisiaj, jak zwykle napiszcie co o tym sadzicie ;)

środa, 2 stycznia 2013

Fejsbókowe dziefczynki

Siema, za pewne znacie taka strone jak Facebook!  - Nie, nie znamy -.-. Jesli macie na nim swoj wlasny profil to napewno nie raz spotkaliscie sie, ze zdjeciami kolezanek, ktore dodaja slitasne opiski i oznaczaja wszystkich znajomych.. Cwane, poniewaz w taki sposob, dostana duzo Likow, a co za tym idzie beda popularniejsze. Nie wiem jak was, ale mnie takie cos bardzo w kurza. Na dupie mnie oznacz kurde! Potem chce sobie obejrzec kolezanke na facebooku wchodze w zdjecia, na ktorych wystepuje, ale nie! 80% wszystkich zdjec ,,na ktorych sie znajduje" to zdjecia jej kolezanek.. :/. Oczywiscie lajkow 50 zbiera, bo jak juz mnie na dupie oznaczyla, to tego lajka jej dam..
Co jak co, ale rownierz nie lubie wymalowanych plastikow, ktore koniecznie musza dodac 3 zdjecia dziennie i napisac jak to wlasnie strasznie wszystkich kochaja..
Hehe, to jak my juz przy tym, to mysle, ze wypadalo by sie posmiac, z podstawowkowych zwiazkow.. Pochodza 3 godziny przez gg, i zadowoleni.. No coz, popularnosc rosnie.
Szczerze musze przyznac, ze nie lubie na blogach czytac dlugich postow, wiec sam nie bede takich dodawac :)
Pewnie niektorzy zastanawiaja sie, dlaczego nie ma Polskich znakow? A wiec: Pisze z telefonu, wieczorkiem, i niechce mi sie co chwile naciskac dwoch przyciskow naraz ;).
Ok, to wszystko! Napiszcie w komentarzach co sadzicie o takim facebookowym zachowaniu! :)

Pandzich snow ;*

Siema!

Siemka, jest 17:24, drugiego dnia tego roku. Chwilę temu razem z koleżanką zastanawialiśmy się nad nazwą tego bloga. Muszę przyznać, że niezbyt lubię te słowo. Kojarzy mi się jak zwykle, z rozpieszczonymi dziewczynkami. A no tak.. Pewnie spodziewacie się kolejnego bloga opisującego zacne ciuszki kupione w promocji na allegro, albo jakiejś dziewczynki, która to opisuje jaka jest wspaniała. Nie, tego bloga chciałbym poświęcić, na opisanie wieluu żeczy ( tak wiem, większość z wielce mądrych osób by to teraz poprawiało, i właśnie też o takie coś chodzi ) które strasznie mnie denerwują, wkurzają nie tylko w internecie, ale też w prawdziwym życiu. Jeśli się zastanawiacie,  to chodzi np. o takie ŻECZY jak wymalowane 14 letnie kobiety (Jeśli ktoś mnie kojarzy to wie, że mam kanał i był o tym vlog, a jeśli nie, to może linka dam, a co! :p  LINK Tak wgl. to lubię tworzyć różne filmy i takie podobne w necie. Właściwie, to już miałem kiedyś bloga, ale mi się po czasie znudził..
Mój styl pisania, jest strasznie chaotyczny i często tracę wątek, więc będziecie musieli mi wybaczyć ;). Zapytacie pewnie: Dlaczego akurat Pandzi blog?! Tak wiem, pand jest akurat na blogach i ogólnie w necie mnóstwo, ale kiedyś kumple mnie tak przezywali i jakoś zostało.
Jeszcze może tak na początek mojej KARIERY, dodam zdjęcie, żebyście się orientowali kto pisze ;P
Tak wiem, fryzura na biberka, ale dopiero dzisiaj byłem u fryzjera.

Trzymcie się!  - Pandzia